Uraz fizyczny, a uraz psychiczny – czy muszą iść w parze?
czwartek, 7 Październik 2010, kontuzja rehabilitacja trening
Kontuzja, czy to mała czy duża, zawsze jest rzeczą nieprzyjemną. Nawet po wyleczeniu medycznym w pamięci pozostaje nieprzyjemne doświadczenie. Sportowcy zawodowcy lub osoby po amatorsku uprawiające sport mogą zaprzeczać, że jeszcze się boją używać w pełni części ciała, która uległa urazowi, ale czasem widać gołym okiem, że nadal odciążają rękę czy nogę. Bywa, że kończy się to przeciążeniem innej części ciała i ponownie dochodzi do kontuzji.
Oczywiście są sposoby, aby zażegnać opór i lęk po urazie. Pierwszym krokiem będzie uświadomienie sobie mechanizmów, jakie działają na kontuzjowanego sportowca. Można też sprawić, że sam proces rehabilitacji będzie przyjemniejszy, szybszy i efektowniejszy!
Ale zanim do tego dojedziemy, przyjrzymy się psychicznym aspektom sytuacji kontuzji, jeszcze zanim się wydarzy. Geneza kontuzji to nie tylko uszczerbki w ciele albo pech. Olbrzymią rolę grają inne czynniki. W psychologii sportu najbardziej znany jest model Williams’a i Andersen’a.

Model zależności urazu fizycznego w sporcie oraz reakcje na stres związane z urazem
(Opr.: Dorota Pietrzyk-Matusik na podstawie modelu Andersena i Williamsa)
Cechy osobowości, które mogą zwiększać ryzyko kontuzji to np. wysoki poziom lęku, zapotrzebowanie na stymulację, czyli poszukiwanie wrażeń. Osobowość typu A – czyli osoby skłonne do agresji i złości tłumiące w sobie te emocje lub nagle wybuchające, także może być czynnikiem wpływającym na jakość funkcjonowania w sporcie i ryzyko kontuzji. Historia stresorów to np. przeprowadzki, dawne kontuzje, nowa praca lub utrata starej, kłopoty rodzinne lub z partnerem. Radzimy sobie ze stresem w różnoraki sposób. Emocjonalnie – rozpacz, frustracja, złość lub koncentrując się na problemie i rozwiązując go, nierzadko też ucieczką w alkohol, narkotyki, zabawy towarzyskie. Warto więc zastanowić się jak reagujemy na stres i nauczyć się bardziej pozytywnych mechanizmów rozwiązywania problemów niż pogrążanie się w smutkach kłótniach ze wszystkimi dookoła.
Kontuzja i co dalej?
Aby zapobiec urazowi psychicznemu, trzeba zrozumieć co się dzieje z psychiką człowieka w sytuacji kontuzji:
Jaka jest sytuacja kontuzjowanego zawodnika?
Może dojść do zachwiania tożsamości sportowca. Jeśli nie może trenować, to kim wtedy jest? Przeważnie następuje wzrost lęku, obawa przed: utratą zdrowia, zakończeniem kariery, utratą środków finansowych, izolacją społeczną.
Jakie problemy psychologiczne w trakcie rehabilitacji mogą wystąpić u zawodników i sportowców amatorów? Najczęściej spotykane to: negatywne emocje, spadek pewności siebie, lęk, problemy z odżywianiem, nadużywanie substancji psychoaktywnych, uzależnienie od ćwiczeń fizycznych, trudności w rodzinie, a nawet depresja. Istotne jest aby dobrze zrozumie kontuzjowanego, którego sytuacja jest podobna jak u kogoś, kto stracił bliską osobę.
Co robić gdy dojdzie do kontuzji, lub gdy ból z treningu na trening postępuje coraz mocniej i nie pozwala na normalne uprawianie sportu? Diagnoza, diagnoza, i jeszcze raz diagnoza. Przede wszystkim redukuje stres i lęk związany z niepewnością i nieznanym. Drugie najważniejsze – diagnoza daje podstawę do dobrego planu rehabilitacyjnego oraz daje poczucie kontroli nad tą trudną sytuacją. Ja wiem co mi się dzieje, Ja po konsultacjach z lekarzem i rehabilitantem wykonuję pewne ćwiczenia, Ja podejmuję decyzję o zabiegu. Tak samo jak Ja decyduję kiedy idę na trening, kiedy chcę poćwiczyć w domu. Informacja jest złotem, dlatego warto się rozeznać w środowisku – kto miał podobny uraz, kogo poleca z zacnego grona medyków, zawsze można poszperać trochę na forach internetowych, ale z rozwagą, bo pełno oszołomów.
Otoczenie (rodzina, znajomi, trenerzy, lekarze, fizjoterapeuci) kontuzjowanej osoby może bardzo polepszyć sytuację trudną poprzez wsparcie społeczne:
- Wsparcie emocjonalne – okazywanie troski, uspokajanie, stworzenie możliwości wyrażenia gniewu, smutku, lęków.
- Wsparcie informacyjne – przekazywanie informacji pomocnych w zrozumieniu sytuacji kontuzji. Pomoc ze strony osób, które miały za sobą podobne doświadczenia.
- Wsparcie instrumentalne – przekazanie informacji dotyczących diagnozy i rehabilitacji.
- Wsparcie rzeczowe - pomoc materialna, np. finansowa, ale także możliwość pożyczenia sprzętu rehabilitacyjnego, stworzenie odpowiednich warunków dla urlopu w pracy, itp.
Bardzo ważna jest współpraca z lekarzem i rehabilitantem. Lekarz powinien dać przede wszystkim wsparcie informacyjne i emocjonalne, po zabiegu być blisko i wyjaśniać wątpliwości, szczegółowo opisać co się dzieje z organizmem. Lekarze i rehabilitanci muszą być również przygotowani na problemy ze strony sportowca w procesie leczenia np. zawodnik nie ćwiczy i opóźnia leczenie, bo chce utrzymać na sobie uwagę lub boi się powrotu do sportu i niespełnienia oczekiwań. I odwrotnie, zawodnik ćwiczy zbyt dużo, bo ma poczucie, że jest z „tyłu za rywalami”.
Fizjoterapeuta natomiast oprócz wsparcia informacyjnego i emocjonalnego, daje wsparcie instrumentalne, pokazuje konkretne ćwiczenia: przed, po, czy zamiast zabiegu. Ważne jest aby stworzyć plan i cele. Cele motywują do działania, dają poczucie pewności siebie i kreują wizję na przyszłość, dają nadzieję. Przede wszystkim dla sportowca ważne jest uświadomienie sobie, że rehabilitacja to trening!
Dobrze jest również mieć partnera rehabilitacyjnego, z podobnym urazem. Można się wtedy nawzajem wspierać i motywować. Warto założyć sobie dzienniczek treningowy, z celami, ćwiczeniami, opisami emocji, odhaczać dni i tygodnie zbliżające do ważnych zawodów. Aby rehabilitacja była skuteczna, należy się maksymalnie koncentrować na ćwiczeniach, nawet nużących i prostych. Trzeba uwierzyć w ich skuteczność, a raczej w to, że zawodnik jest skuteczny w tym co robi. Koncentracja musi być niemalże taka sama jak przy robieniu technicznego treningu.
Zaprzestanie intensywnych ćwiczeń fizycznych np. w treningu wspinaczkowym powoduje reakcje podobne jak u pijaka na odwyku. Organizm przyzwyczajony do wysokiego poziomu hormonów takich jak endorfina czy adrenalina, nagle przestaje je produkować, stąd stany depresyjne, czy frustracyjne. Dobrze jest wtedy znaleźć jakieś inne ćwiczenia, które można wykonywać nie obciążając kontuzjowanej części ciała. Jeśli jest to jedna ręka, czy to dłoń, łokieć, bark, można zawsze ćwiczyć drugą. To, że się jedna część ciała trochę „popsuła”, nie oznacza, że cały człowiek jest „popsuty”. Może ten znienawidzony basen nie jest taki zły jak dołączyć do tego jacuzzi, bicze wodne, saunę i atrakcyjnych ratowników/ratowniczki? Warto zadbać o trening tlenowy, np. bieżnia. To pomaga uniknąć stanów depresyjnych.
Trening mentalny włączony w proces rehabilitacyjny przyspiesza, uprzyjemnia i daje lepszy efekty w procesie dochodzenia do zdrowia!
Psychologicznym procesem wspomagającym rehabilitację jest przede wszystkim regulacja pobudzenia. Z jednej strony trzeba redukować stres związany z sytuacją kontuzji poprzez ćwiczenia relaksacyjne, jak neuromieśniowa relaksacja czy ćwiczenia oddechowe. Dodatkowo świetnie działa wizualizacja!
Badania kliniczne udowodniły, że podczas wyobrażania sobie w głowie ruchu, czy jakiegoś innego procesu impulsy nerwowe podążają takimi samymi ścieżkami neurologicznymi co podczas rzeczywistego wykonywania tego ruchu (np. rzut piłką) Wyobrażanie sobie procesów zdrowotnych zachodzących w tkankach przyspiesza realnie procesy leczenia. Przykłady:
- Wyobrażenie urazu – jak wygląda moje ciało od środka, jak funkcjonuje (pomocne zdjęcia RTG, USG, filmy z operacji, atlasy anatomiczne)
- Wyobrażenie umiejętności – wyobrażenie sobie ćwiczeń, ruchów, zagrań taktycznych, z perspektywy zewnętrznej i wewnętrznej.
- Wyobraźnia rehabilitacyjna – zdjęcia i filmy robione podczas rehabilitacji – obserwowanie postępów, nabieranie ufności do procesu zdrowienia.
Kontuzja nie jest przypadłością przyjemną, aczkolwiek może być bardzo pouczająca i inspirująca. Można odkryć inne swoje talenty oraz to, że na sporcie nie kończy się świat. Zyskuje się nową perspektywę patrzenia na świat i trochę też przewartościowuje pewne aspekty życia. Kontuzja uczy samozaparcia, silnej woli i może odkryć jakieś nieznane pokłady energii, które pozwolą jeszcze bardziej cieszyć się swoją pasją.
Krótkie vademecum rehabilitacyjne:
- Diagnoza – co mi jest.
- Zbieranie informacji od znajomych, lekarzy – co mogę zrobić z urazem, kto jest najlepszy w fachu, komu mogę zaufać.
- Akceptacja stanu depresji, frustracji – to naturalne, byleby bezpieczne dla otoczenia! Znalezienie sieci wsparcia – rodzina, znajomi z podobnymi urazami.
- Decyzja o zabiegu lub rehabilitacji.
- Aktywna, świadoma, współuczestnicząca rehabilitacja! Rehabilitacja to trening! Dobry plan to podstawa.
- Odnalezienie alternatywnych zajęć sprawiających podobną satysfakcję.
- Wspomaganie mentalne w rehabilitacji:
- Trening pewności siebie, mający na celu wzrost zaufania do samego siebie i do programu rehabilitacji.
- Trening formułowania celów, służący osiągnięciu i utrzymaniu odpowiedniego poziomu motywacji.
- Trening relaksacji, dzięki któremu zawodnik uczy się regulować pobudzenie swojego organizmu.
- Trening koncentracji, w którym uczy się, jak skupiać uwagę na pożądanych bodźcach (np. sygnałach zdrowienia), a odrzucić od siebie dystraktory (np. ból).
Autor: Aleksandra Piechnik, psycholog sportu




